Mecenas Robert Piskor dla Forsal.pl o sytuacji kredytobiorców
Jeszcze niedawno prognozy były jednoznaczne. Po rozstrzygnięciu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sądy może zalać fala pozwów od kredytobiorców. W centrum sporu znalazł się WIBOR, wskaźnik obecny w milionach umów kredytowych. Ale po niedawnym ogłoszeniu wyroku, obraz sytuacji okazuje się bardziej złożony. Choć część obaw została rozwiana, temat sporów wcale nie znika – podaje Forsal.pl. Jak sytuację kredytobiorców ocenia adwokat Robert Piskor z Kancelarii Hante&Piskor?
W opublikowanym na łamach Forsal.pl materiale Robert Piskor, adwokat z Kancelarii Hantke & Piskor, zwrócił uwagę, że istota wyroku nie polega na prostym przesądzeniu, że wszystkie umowy z WIBOR są ważne albo nieważne. Znacznie ważniejsze jest to, że sądy krajowe zachowują możliwość badania konkretnych postanowień umownych, w szczególności pod kątem przejrzystości, rzetelności oraz jakości informacji przekazywanych konsumentowi przez bank.
Jak podkreślił Robert Piskor, samo istnienie wskaźnika referencyjnego nie oznacza jeszcze automatycznie, że każda umowa oparta na WIBOR jest poza kontrolą sądu. Kluczowe znaczenie ma to, czy kredytobiorca został właściwie poinformowany o mechanizmie zmiennego oprocentowania oraz czy miał realną możliwość zrozumienia ekonomicznych skutków zawieranej umowy.
Z perspektywy konsumentów to bardzo istotny sygnał. Wyrok TSUE nie zamyka bowiem drogi do dochodzenia roszczeń. Przeciwnie – pozostawia przestrzeń do indywidualnej oceny umów, okoliczności ich zawierania oraz zakresu obowiązków informacyjnych, jakie ciążyły na bankach.
W komentarzu dla Forsal.pl Robert Piskor zaznaczył również, że temat WIBOR nie został definitywnie zamknięty. Można raczej mówić o uporządkowaniu ram dalszej oceny prawnej. To oznacza, że linia orzecznicza będzie nadal się kształtować, a znaczenie będą miały konkretne zapisy umowy, moment jej zawarcia oraz sposób przedstawienia klientowi ryzyka związanego ze zmiennym oprocentowaniem.
W praktyce oznacza to jedno: mimo pojawiających się uproszczonych komunikatów o „wygranej banków”, sprawy dotyczące WIBOR nadal mogą być przedmiotem sporów sądowych. Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy, a ostateczna ocena zależy od treści konkretnej umowy i okoliczności jej zawarcia.
Komentarz Roberta Piskora dla Forsal.pl potwierdza, że w sprawach dotyczących kredytów złotowych kluczowe pozostają nie medialne nagłówki, ale szczegółowa analiza prawna i konsumencka ocena zapisów umownych. A tu, jak wiadomo, diabeł bardzo lubi siedzieć w szczegółach.
Link do publikacji: https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/11228890,sadny-dzien-dla-tych-ktorzy-wzieli-kredyty-to-dotyczy-milionow-polak.html