SKD nie tylko dla chwilówek. Mec. Andrzej Hantke i mec. Robert Piskor dla eGospodarka.pl
Sankcja Kredytu Darmowego wielu osobom nadal kojarzy się przede wszystkim z chwilówkami i pożyczkami pozabankowymi. Tymczasem pod kątem SKD mogą być analizowane również inne formy finansowania, m.in. kredyty gotówkowe, kredyty konsolidacyjne, zakupy na raty czy niektóre karty kredytowe.
O tym, jakie umowy mogą mieścić się w zakresie kredytu konsumenckiego i dlaczego sama nazwa produktu nie przesądza jeszcze o możliwości zastosowania sankcji, dla eGospodarka.pl mówią adw. Andrzej Hantke i adw. Robert Piskor z Kancelarii Hantke & Piskor.
Nie tylko chwilówka może wymagać analizy
W praktyce pytanie o SKD może pojawić się także przy produktach, których kredytobiorca na pierwszy rzut oka wcale nie łączy z tą sankcją. Dotyczy to nie tylko klasycznych pożyczek, lecz również innych form finansowania oferowanych konsumentom przez banki, SKOK-i czy sprzedawców umożliwiających zakupy na raty.
Jak wyjaśniają eksperci Kancelarii Hantke & Piskor, przy ocenie konkretnej umowy znaczenie ma jednak coś więcej niż sama nazwa produktu. Istotne są m.in. status kredytobiorcy, cel i kwota finansowania oraz konstrukcja zawartej umowy.
Sam rodzaj produktu nie przesądza o SKD
To, że dana umowa może mieścić się w zakresie kredytu konsumenckiego, nie oznacza automatycznie możliwości zastosowania Sankcji Kredytu Darmowego. Konieczna jest analiza konkretnego przypadku i ustalenie, czy w umowie wystąpiło naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów.
W publikacji dla eGospodarka.pl adw. Andrzej Hantke i adw. Robert Piskor szerzej wyjaśniają, jakie rodzaje kredytów i innych form finansowania mogą wymagać takiej analizy oraz na co zwrócić uwagę przy ocenie konkretnej umowy.
Więcej w artykule „Sankcja kredytu darmowego nie tylko dla chwilówek. Te kredyty i pożyczki warto sprawdzić” opublikowanym w serwisie eGospodarka.pl.